Lampy do salonu
Salon to zazwyczaj główne pomieszczenie współczesnych mieszkań. Centralne miejsce w którym skupia się życie domowników, gdzie najczęściej mijamy się w życiu codziennym. Salon to często również pokój w którym spożywamy posiłki, odpoczywamy po trudach dnia codziennego, czy spotykamy się z rodziną i znajomymi. Jest miejscem reprezentatywnym, oddającym klimat i charakter domostwa, powinien więc być jego wizytówką i tworzyć miły, przytulny nastrój.
Jak tego dokonać? Idealny wystrój wnętrza powinien posiadać przede wszystkim swój wyrazisty styl w którym wszystko idealnie współgra i odpowiednio się ze sobą komponuje. Nie powinien zawierać przypadkowych przedmiotów rodem z kompletnie innej epoki, pasujących niczym pięść do nosa. Na pewno największy wpływ na to ma architektura wnętrza. Sposób rozstawienia mebli, ich odpowiedni dobór, współgranie z podłogą oraz ścianami, spasowanie z tekstyliami i dekoracjami. Na końcu tego wszystkiego stoi zawsze odpowiednie oświetlenie. To ono oprócz tego, że podkreśla, czy uwypukla pewne miejsca, to także w głównej mierze jest odpowiedzialne za klimatyczność. Odpowiedni dobór lamp do salonu, to spore wyzwanie, które z pozoru tylko wydaje się łatwe. Należy bowiem także pamiętać, że oprócz oddania nastroju, oprawy oświetleniowe powinny być w pełnej harmonijne z otoczeniem, nawiązując do jego stylu, kolorystyki i charakteru.
Główne oświetlenie salonu, to oczywiście lampy sufitowe, czy to w formie plafonów , czy też zwisających żyrandoli. Ich rozmieszczenie musi być odpowiednio wcześnie przemyślane, ażeby do konkretnych miejsc doprowadzić zasilanie elektryczne. Po jego wyprowadzeniu i położeniu gładzi oraz przemalowaniu sufitu zmiana będzie niemożliwa lub będzie wiązała się z ponownym kuciem sufitu i powielaniu wcześniej wykonanych czynności. Większe salony nie mogą skupiać się na jednym, nawet sporym żyrandolu, gdyż w takim przypadku oświetlenie całego pomieszczenia w odpowiedni sposób jest po prostu niemożliwe. Światło musiałoby być bardzo mocne, wręcz oślepiające mieszkańców, a pomimo to nie doświetliłoby wszystkich miejsc. Należy wtedy zaplanować więcej punktów świetlnych. Szczególnie w strategicznych miejscach salonu: nad stołem, sofą, pojedynczym fotelem przy ścianie oraz nad wyspą kuchenną, gdy salon połączono z aneksem. Jakie lampy do salonu najlepiej się sprawdzą? To już zależy bardziej od gustu projektantów, czy właścicieli nieruchomości. Najbardziej elastycznymi produktami są oczywiście lampy wiszące, wśród których w zdecydowanej większości przypadków w łatwy sposób można zmienić wysokość zwieszenia oprawy. Pozwala to na umiejscowienie jej na najbardziej odpowiadającej nam odległości od sufitu. Dokonując tego należy tutaj kierować się kilkoma aspektami, a mianowicie:
– lampa nie powinna wisieć zbyt nisko, ażeby nie zawadzała i żebyśmy nie trącali jej przy każdym przejściu w jej okolicy,
– nie powinna być również podwieszona zbyt wysoko, co w niektórych przypadkach wygląda po prostu nieestetycznie, a ponadto światło może stać się zbyt rozproszone i w słabym stopniu będzie nam oświetlać okoliczna powierzchnię,
– w przypadku lampy nad stołem, powinna się ona znajdować w odległości 70 – 80 cm nad blatem, co pozwala w optymalny sposób oświetlić jego powierzchnię oraz znajdujące się na nim przedmioty.
Druga forma lamp sufitowych – plafony, najlepiej sprawdzi się w niższych salonach, tam gdzie liczy się każdy centymetr i zbyt długie zwieszenie może kolidować z naszą głową. Tego typu lampy do salonu proponowane są również w przypadkach, gdy interesująca nas, na przykład bogato zdobiona kryształowa lampa wisząca jest po prostu zbyt potężna gabarytowo. Jeżeli występuje jednak ona również w formie plafonu, to takie bliskie usytuowanie go przy suficie nabierze sensu zarówno w kontekście estetycznym, jak i praktycznym.

Oprócz oświetlenia górnego, w salonach można stosować wszelkiego rodzaju oświetlenie pomocnicze. Jego głównym zadaniem nie jest bycie głównym źródłem światła, lecz doświetlanie określonych miejsc lub stwarzanie nastrojowości, czy intymności w pomieszczeniu. Mogą to być na przykład kinkiety. W tym przypadku należy jednak również pamiętać o wcześniejszym doprowadzeniu zasilania, gdyż w większości przypadków nie posiadają one przewodu z wtyczką. A swoją drogą, te które mają takie wyprowadzenie tracą walor estetyczny, poprzez zwisający niechlujnie na ścianie przewód i raczej nie staną się elementem dekorującym salon. Dużo łatwiej o umiejscowienie lampy podłogowej lub oprawy na komodę czy stolik. Ich przewody zasilające można o wiele prościej zamaskować, oczywiście jeśli w okolicy znajduje się gniazdko i nie ma potrzeby tworzyć kombinacji z przedłużaczami.
Jak widzimy w każdym przypadku należy najpierw posiadać jakiś plan na rozmieszczenie lamp w salonie, tak aby później uniknąć dodatkowych prac. Lepiej dwa razy się zastanowić, niż podjąć pochopną decyzję i żałować jej przez lata lub która narazi nas na dodatkowe koszty związane z modernizacją ścian, czy sufitów.
